poniedziałek, 4 czerwca 2018

wycinka drzew na skrzyżowaniu Zdziarskiej i Kątów Grodziskich


W związku z budową ronda na skrzyżowaniu Zdziarskiej i Kątów Grodziskich wycięto ok. 0,5ha lasu. Jest okres lęgowy, a wycięte drzewa były miejscem gniazdowania wielu ptaków.
 
Okoliczni mieszkańcy powiadomili o sprawie odpowiednie służby, z policją włącznie.
My zgłosiliśmy sprawę formalnie na 19115, dzięki czemu każdy mieszkaniec będzie mógł sprawdzać postęp ustaleń w tej sprawie oraz np. wnosić uwagi i reklamacje. Numer interwencji: 214783/18.
 
Jeżeli wycinka okaże się nielegalna, to będziemy się domagali od miasta kompensacji przyrodniczej na rzecz dzielnicy. Z prawnego punktu widzenia sytuacja może się wydawać dziwaczna ale jak inaczej mieszkańcy mają dochodzić swoich racji od instytucji miejskich?  Być może szykuje się ciekawy precedens.
 
 


 opracował: Waldemar Kamiński

poniedziałek, 28 maja 2018

standardy utrzymania zieleni



Zarząd Zieleni Warszawskiej na swoim profilu podaje bardzo dobrą wiadomość:
"Zmieniamy standardy koszenia terenów zieleni przyulicznej i w parkach. Zmieniamy częstotliwość. Zamiast 5 do 6 przy ulicach, tak jak było w ubiegłym roku, podstawowo robimy 3 koszenia. W parkach z kolei zmniejszamy przeważnie do 5. Rezygnujemy z koszenia przy skupinach drzew, pod ich koronami, nie ruszamy tutaj łąk kwietnych.
Co ważne zmieniliśmy też wysokość koszenia. W ubiegłych latach było to 4-5 cm. Teraz kosiarki tną na wysokości 6-7cm.
Chronimy drzewa - wprowadziliśmy ...zakaz stosowania podkaszarek. Ich użycie dopuszczamy tylko przy skarpach."
 
Postanowiliśmy sprawdzić, jak to wygląda w praktyce na Białołęce:
 
Linia tramwajowa na Tarchominie - "zielone torowisko":
 
 
 
 
Most Północny - "zielona skarpa".
Jaki jest sens koszenia takich skarp? Przecież to tylko osłabia i niszczy nasyp:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ulica Aluzyjna:
 
 
 
 
ulica Modlińska:
 
 
 
 
opracował: Waldemar Kamiński
 
 

 

 

 

 

 

 
 
 

wtorek, 22 maja 2018

Kanal Henrykowski

Zajmujemy się uporządkowaniem otoczenia Kanału Henrykowskiego. Brzegi kanału powinny być dostępne i powinny stanowić ciągi spacerowe. W niektórych miejscach trzeba zbudować mostki. Kanały powinny łączyć a nie dzielić ;-)

Na razie przy ulicy Aluzyjnej wygląda to tak:











 
 
 
24.05.2018.: Pani Katarzyna Mirgos i Anna Adamczewska przeprowadzały inspekcję zieleni przy ul. Modlińskiej i przy tej okazji znalazły czas, żeby porozmawiać o problemie kładek przez Kanał Henrykowski. Dziękujemy za miłe spotkanie i liczymy na to, że Zieleń Warszawska będzie pilotowała ten temat. Panie Katarzyna Mirgos i Anna Adamczewska  z ramienia Zarządu Zieleni Miejskiej pełnią funkcję ogrodniczek miejskich dla naszej dzielnicy.



 

czwartek, 25 stycznia 2018

Z czym kojarzy się Białołęka?



Zastanawialiście się kiedyś:
- z czym najbardziej kojarzy się Białołęka? Areszt śledczy, megaoczyszczalnia ścieków Czajka,  bezładna zabudowa, brak infrastruktury?
- czy powinniśmy w sposób świadomy i przemyślany starać się kreować pozytywny wizerunek dzielnicy?
- czy mamy coś takiego, co mogłoby stać się wizytówką dzielnicy? Macie jakieś propozycje?

Poniżej kilka plakatów autorstwa Ryszarda Kaji z serii "Polska". Czy chcemy być kojarzeni jak Ursynów, czy wolelibyśmy być odbierani np. jak Janów Podlaski? ;-)




 




wtorek, 10 października 2017

Fikcja konsultacji w sprawie gazociągu nad Kanałem Żerańskim?



Stanowisko stowarzyszenia ekoBiałołęka  w sprawie konsultacji dot. zagospodarowania terenu po budowie gazociągu przy Kanale Żerańskim.

 


W dniach 13-15 października czekają nas warsztaty i spacery w ramach konsultacji prowadzonych na zlecenie spółki Gaz-System. Będą one dotyczyły sposobu zagospodarowania terenu tzw. pasa montażowego gazociągu wzdłuż Kanału Żerańskiego (pas szerokości 20 metrów nad gazociągiem).

Wiele wskazuje na to, że konsultacje będą tylko fikcją. A jedynym ich celem będzie rozładowanie napięcia społecznego, jakie powstało wokół tej inwestycji i wytworzenie wrażenia, że inwestycja ta odbywa się w porozumieniu z mieszkańcami.

Dlaczego tak uważamy?

Po pierwsze:  spółka Gaz-System w sposób jednoznaczny zastrzegła, że nie zamierza realizować żadnych inwestycji na terenie pasa montażowego (poza nasadzeniem drzew).

Po drugie: spółka Gaz-System w sposób jednoznaczny zastrzegła, że na tzw. strefie kontrolowanej (pas szerokości 8 metrów nad gazociągiem) nie dopuszcza możliwości budowania czegokolwiek, nawet ścieżki rowerowej. W praktyce oznacza to odcięcie brzegu kanału od możliwości doprowadzenia tam jakiejkolwiek infrastruktury.

W tej sytuacji konsultacje będą tylko działaniami mającymi odwrócić uwagę mieszkańców od prawdziwych problemów związanych z tą inwestycją.

Co uważamy za prawdziwe problemy:

1.  Skala wycinki drzew w związku z inwestycją. Wycinka może być mniejsza np. poprzez choćby niewielkie zmniejszenie szerokości pasa budowlano montażowego lub zastosowanie w większym zakresie technologii układania gazociągu nie wymagających wycinki drzew.

- Przedmiotem rozmów, analiz i sprawdzenia w terenie powinna być możliwość choćby niewielkiego zwężenia pasa budowlano montażowego i tym samym ograniczenie skali wycinki (w pasie budowlano montażowym wycięte zostaną wszystkie drzewa i krzewy).

2.  Przebieg gazociągu. Przedstawiciele spółki Gaz System w sposób bardzo nieprzekonujący (mówiąc łagodnie) tłumaczyli dlaczego na wysokości Portu Żerańskiego gazociąg ma być poprowadzony w pobliżu osiedli mieszkaniowych a nie po drugiej stronie kanału po terenach poprzemysłowych pozbawionych zabudowy mieszkaniowej. Spółka Gaz-System nie przedstawiła w tej sprawie żadnych wyjaśnień poza mglistymi sugestiami, że był w tej sprawie lobbing ze strony jakichś przedstawicieli Miasta. Sprawa ta zdecydowanie wymaga wyjaśnienia.

- Domagamy się korekty przebiegu gazociągu i poprowadzenia go przez teren Portu Żerańskiego a nie w pobliżu osiedli mieszkaniowych.

3.  Lokalizacja nasadzeń kompensacyjnych. Zgodnie z decyzją Wojewody nasadzenia kompensacyjne zostaną przeprowadzone na terenie lasów należących do Nadleśnictwa Jabłonna. Jest to rozwiązanie tak absurdalne, że aż trudne do komentowania.

- Domagamy się, aby nasadzenia kompensacyjne były na terenach publicznych dzielnicy Białołęka, w pierwszej kolejności nad Kanałem Żerańskim i w jego pobliżu. Akceptowalnym rozwiązaniem jest przekazanie naszej gminie kompensacji w gotówce, zamiast nasadzeń. Nieakceptowalne jest aby nasadzenia kompensacyjne znalazły się na terenie lasów Nadleśnictwa Jabłonna.
 
4.  Ograniczenia możliwości późniejszego zagospodarowania i wykorzystania terenu tzw. strefy kontrolowanej nad gazociągiem. Zgodnie ze stanowiskiem spółki Gaz System, teren strefy kontrolowanej ma pozostać wyłączony z możliwości tworzenia tam jakiejkolwiek infrastruktury, nawet wybudowania ścieżki pieszo-rowerowej. W praktyce uniemożliwia to dostęp do brzegu kanału oraz stworzenie ciągu komunikacyjnego wzdłuż kanału. Czyli na całej długości kanał stanie się niedostępny dla mieszkańców!!! Absolutnie nie akceptujemy takiego stanowiska. Naszym zdaniem strefa kontrolowana nie może być wyłączona z możliwości zagospodarowania na potrzeby ciągu komunikacyjnego wzdłuż kanału.

- Wzdłuż całej długości kanału powinien powstać ciąg pieszo-rowerowy (lub rozdzielone ciągi pieszy i rowerowy). Ciąg komunikacyjny musi zachować ciągłość na całej długości kanału. Standard nawierzchni powinien umożliwiać odśnieżanie zimą.

- Wzdłuż Kanału powinna powstać infrastruktura rekreacyjna (ławki, wiaty, pomosty). Do rozważenia jest czy nad Kanałem Żerańskim mógłby zostać zastosowany Wiślany System Informacyjny i powiązane z tym systemem elementy (siłownie plenerowe, ławki itp.). Całość powinna zostać zagospodarowana według jednolitej koncepcji spójnej z tym, jak zagospodarowywany jest brzeg Wisły. Musi zostać zachowana ciągłość zagospodarowania na całej długości kanału.

5. Łąka kwietna jako forma zagospodarowania strefy kontrolowanej nad gazociągiem. W związku z tym, że w strefie kontrolowanej nie można będzie sadzić drzew, to chcemy tam łąki kwietnej. Jest to najbardziej ekologiczny i efektowny sposób zagospodarowania tego terenu. A jednocześnie stosunkowo tani w utrzymaniu (wymaga 1-2 krotnego koszenia w roku).

- Teren po budowie nie może być pozostawiony do „samodzielnego zarośnięcia”. W strefie kontrolowanej oczekujemy założenia łąki kwietnej.

 Podsumowując: teren wzdłuż Kanału Żerańskiego powinien mieć charakter lasu miejskiego. Powinien pełnić rolę korytarza ekologicznego. Zwracamy uwagę, że zgodnie z obowiązującym Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta stołecznego Warszawy, teren wzdłuż Kanału Żerańskiego to fragment  tzw. głównych powiazań przyrodniczych w Warszawie. Ma to szczególne znaczenie w odniesieniu do planowanego przebiegu gazociągu na wysokości Portu Żerańskiego.

Powyższa lista stanowi jedynie próbę wskazania najważniejszych problemów związanych z budową gazociągu. Liczymy na poparcie naszego stanowiska przez mieszkańców i organizacje społeczne podczas nadchodzących konsultacji i później podczas kolejnych spotkań ze spółką Gaz-System.

 

Opracował: Waldemar Kamiński

 

sobota, 7 października 2017

Czajka - 07.10.2017


Do wizyty w oczyszczalni ścieków „Czajka” zmobilizowała nas przede wszystkim budowa na terenie oczyszczalni zbiornika retencyjnego. Mieliśmy w związku z tą inwestycją kilka pytań. Oto, czego się dowiedzieliśmy:
- w materiałach informacyjnych "Czajki" jest informacja, że „powstaje zbiornik retencyjny do magazynowania nadmiaru wody deszczowej". W rzeczywistości nie chodzi o wodę deszczową ale o ścieki zmieszane z deszczówką. Wynika to z tego, że Warszawa nie ma rozdzielonej kanalizacji ściekowej od kanalizacji burzowej. Czyli zarówno ścieki, jak i woda deszczowa z ulic trafiają do tego samego systemu kanalizacyjnego,
- powstający zbiornik retencyjny składać się będzie z trzech części o łącznej objętości 80tys. m3,
- zbiornik będzie zamknięty i będzie posiadał nowoczesny system neutralizacji odoru (system katalitycznej deodoryzacji),
- zbiornik nie będzie miał instalacji umożliwiającej odbiór ścieków z beczkowozów (tzw. szambiarek).

Tak wygląda plac budowy zbiornika retencyjnego:

 
 
budowa zbiornika retencyjnego na terenie "Czajki"



 
kilka zdjęć z terenu oczyszczalni:
 




 
 

Przy okazji odwiedziliśmy spalarnię zlokalizowaną na terenie oczyszczalni – spalarnie zawsze budzą emocje związane z ekologią. Jak nas poinformowano, roczna emisja niekorzystnych substancji ze spalarni „Czajki” jest porównywalna z emisją powstającą w wyniku 3-6 godzin pracy np. elektrociepłowni Żerań. Wynika to z systemu spalania, systemów filtrowania spalin oraz skali działalności.

widok na spalarnię z daleka:
 
a to zdjęcie monitora na którym wyświetlane są pomiary spalin ze spalarni:



 opracował: Waldemar Kamiński

poniedziałek, 18 września 2017

Warszawa - ranking mobilności.


Co wynika dla Warszawy z europejskiego rankingu mobilności.
Portal Politico opublikował europejski ranking mobilności. Politiko - ranking mobilności objął 20 dużych europejskich miast. Autorzy nie wskazują kryteriów wyboru miast, więc pierwszy wniosek jest pozytywny: w oczach autorów rankingu Warszawa jest jednym z 20 najważniejszych miast Unii Europejskiej.

Sam ranking opiera się na analizie 4 obszarów: zanieczyszczenie powietrza, korki, udział przejazdów rowerami w ruchu miejskim oraz komunikację miejską. Każdemu z tych obszarów przydzielono 25% wagę. Przy czym transport publiczny został podzielony na dwa kryteria: udział transportu publicznego w ruchu miejskim oraz cena standardowego biletu komunikacji miejskiej i każdemu z tych kryteriów przydzielono wagę 12,5%.

Oczywiście pierwsze pytanie: kto wygrywa ranking i jak wypadła Warszawa? Wg wyników rankingu jakość, wygoda i przyjemność z poruszania się po mieście, są najwyższe w Helsinkach, Kopenhadze i Sztokholmie. Najgorzej wypadły Rzym, Marsylia, Bruksela i Warszawa.
Ranking trzeba traktować z dużym dystansem. Jakie kryteria wybierzemy, takie wyniki otrzymamy. Ale na pewne sprawy warto zwrócić uwagę i od samego wyniku rankingu ważniejsze mogą być pytania, które przy okazji można zadać.
Czego dowiadujemy się o Warszawie widzianej na tle innych europejskich miast.

1. Jakość powietrza.
A raczej brak jakości. Warszawa wraz z Budapesztem zdecydowanie niekorzystnie odstają od pozostałych miast. W stosunku do pozostałych miast różnica jest duża lub bardzo duża. Wniosek? To, co mamy w Warszawie, to nie jest normalne w europejskim mieście. Bardzo powoli ten problem przebija się w świadomości władz Warszawy i na razie nie widać, żeby to była  paląca się czerwona lamka.

2. Korki.
Pod względem zakorkowania Warszawa została zakwalifikowana na 7 miejscu (wspólnie z Atenami). Ale jeśli chodzi o ocenę, to do najbardziej zakorkowanego Dublina Warszawę dzieli trzy razy mniej punktów niż do najmniej zakorkowanego Amsterdamu. Czyli w gruncie rzeczy należymy do ścisłej czołówki miłośników stania w korkach. Niestety.

Rzecz ciekawa, to pozycja Budapesztu, jako drugiego po Amsterdamie, najmniej zakorkowanego miasta. Do tego jeszcze wrócimy w dalszej części tekstu.
3. Udział przejazdów rowerami w ruchu miejskim.
W tej kategorii oczywiście do innego świata należą takie miasta, jak Kopenhaga i Amsterdam, mające odpowiednio 35% i 32% udziału rowerów w przejazdach w mieście. Zaledwie trzy miasta mają jeszcze powyżej 10%: Monachium, Berlin i Helsinki. Warszawa należy do pozostałych miast z małym udziałem rowerów. Ale to co wiemy, a co nie jest ujęte w omawianym zestawieniu, to w Warszawie ten udział rośnie. Trudno nazwać to rewolucją, ale na pewno jest to wyraźna zmiana. Wg. aktualnych danych udział rowerów w przejazdach w mieście wynosi obecnie ok. 5%. W tej sprawie zachowujemy umiarkowany optymizm.

4. Udział przejazdów komunikacją miejskiej w ogólnej liczbie przejazdów.
Nareszcie Warszawa ma się czym pochwalić. Z 54% udziałem komunikacji miejskiej w przejazdach dystansuje o 9 procent następny Budapeszt. Rzecz ciekawa, że miasta w które jesteśmy komunikacyjnie zapatrzeni wypadają w tym zestawieniu blado: Amsterdam i Kopenhaga mają po 20%. Czyżby transport zbiorowy nie był narzędziem komunikacyjnego zbawienia miasta?

5. Cena standardowego biletu komunikacji miejskiej.
Tu znowu Warszawa zdecydowanie wygrywa, choć nie wiemy czy autorzy tego zestawienia dokonali korekty o siłę nabywczą mieszkańców, więc to zwycięstwo jest opatrzone znakiem zapytania.

Niemniej trudno nie zauważyć korelacji, że trzy miasta z najniższymi cenami biletów (Warszawa, Budapeszt Praga), są jednocześnie trzema miastami z najwyższym odsetkiem udziału komunikacji miejskiej w przejazdach. Przypadek?
Zamiast podsumowania kilka pytań.

Kopenhaga jest wzorcem wysokiej jakości życia mieszkańców przy zaskakująco niskim udziale komunikacji miejskiej w przejazdach. Czy popularność rowerów w Kopenhadze oznacza, że to miasto po prostu nie potrzebuje większego udziału komunikacji miejskiej? A tym samym nie ma potrzeby wydawania środków na utrzymanie bardziej rozbudowanej komunikacji miejskiej? Z punktu widzenia osób zarządzających miastem, pytanie wydaje się intrygujące. Tym bardziej, że pomimo niskiego udziału komunikacji zbiorowej, Kopenhaga jest liderem w przejezdności, czyli braku korków.

Budapeszt podobnie jak Warszawa ma bardzo duży udział komunikacji zbiorowej w przejazdach i porównywalny z Warszawą udział rowerów. Ale mieszkańcy Budapesztu nie stoją w korkach a warszawiacy stoją. Czy jedynym wytłumaczeniem jest zwartość miasta i większa sieć metra? Jeżeli tak, to jest to podpowiedź, jak powinna zmieniać się Warszawa.
Ciekawie też wypada porównanie Warszawy z miastami najbardziej zbliżonymi, czyli Pragą i Budapesztem. We wszystkim te trzy miasta są bardzo zbliżone. Oprócz jednego parametru: korki. W tym jednym miejscu występuje duża różnica na niekorzyść Warszawy. Stoją za tym obiektywne powody (cytując klasyka „taki mamy klimat”), czy może z czymś sobie nie radzimy?
Własne pytania są ciekawsze od podawanych przez media wiadomości. Dodatkowo zamieszczam więc interesującą grafikę pochodzącą z publikacji „Cities in Europe. Facts and figures on cities and urban areas”(PBL Netherlands Environmental Assessment Agency The Hague, 2016). Grafika ta obrazuje strukturę miksu komunikacyjnego w różnych miastach. Życzę ciekawych własnych pytań.

 
opracował: Waldemar Kamiński